We współczesnym świecie funkcjonowanie na kredyt nie powoduje już dużego zdziwienia. Taki sposób dotarcia do gotówki wiąże się z ryzykiem, stąd na pewno nie wszyscy zdecydują się na taki styl funkcjonowania. Z drugiej strony pożyczone pieniądze umożliwiają korzystanie z dóbr, które kupilibyśmy za oszczędzone środki dopiero późną starością. Dzięki pożyczkom możemy żyć na naprawdę zadowalającym poziomie – w pełni umeblować cały dom, jeździć bezpiecznym samochodem, zapewnić dziecku lekcje języka angielskiego. Wydaje się być więc ona idealnym rozwiązaniem. Czynnikiem, który skutecznie zniechęca do współpracy z bankiem jest bardzo rozbudowana biurokracja. Co więcej nie wszyscy ufamy swoim zdolnościom zarządzania gotówką i przewidywania wydatków. Na każdym kroku napotykamy teraz produkty z nagłówkami „pożyczka na dowód”, lub pożyczki pozabankowe które nie do końca słusznie sugerują, że zaciągnięcie kredytu to prosty proceder. Coraz wyraźniej zaznacza się co prawda tendencja do redukowania ilości koniecznych zaświadczeń. Banki nadal jednak praktykują weryfikowanie historii w BIK oraz szacowanie stabilności finansowej. W odniesieniu do produktu kredyt na dowód zdecydowanie bardziej konkurencyjną ofertę pod względem ilości dokumentów mają firmy pożyczkowe. Proporcjonalnie do nasilenia ułatwień wzrastają jednak opłaty oprocentowania. Co więc zrobić, żeby skrócić czas wyczekiwania na spełnienie pragnień konsumpcyjnych? Zapewne podstawą jest praca nad dyscypliną w zakresie budowania swojego planu wydatków. Poza tym warto wcześniej zgromadzić niezbędne „papiery” oraz poszukać korzystnej propozycji kredytu gotówkowego. Do opcji pożyczki na dowód lepiej podchodzić z dystansem i traktować jako ostateczność.